Co się dzieje z drzewami w miastach?

Co się dzieje z drzewami w miastach?

Artykuł powstał we współpracy z: http://przycinkadrzew.pl/wycinka-usuwanie-drzew-krak%C3%B3w-i-okolice

Przez ostatnie kilka miesięcy bardzo głośno mówiło się o tym, że w większości polskich miast zostają usuwane zdrowe, młode drzewa. W wiadomościach na wszystkich kanałach oraz na każdym portalu internetowym podawano tą informację z zapytaniem, dlaczego? Tak naprawdę nikt nie wie, dlaczego nasz rząd nakazał wycinkę zdrowych drzew. Możemy jedynie snuć domysły. Według niektórych źródeł,  najpewniejszym powodem, dla którego tak się dzieje, jest szykowanie miejsca pod zabudowę. Wiemy, że w niektórych miastach brakuje placu na nowe sklepy i centra handlowe. Zamiast budować je gdzieś na obrzeżach, bardzo dobrym sposobem będzie wycinka i zrobienie sobie tam miejsca. Wielu polityków na takim układzie dużo zyska.

Prawdopodobnie mają umowy, które opiewają na ogromne sumy, dzięki czemu, oni skorzystają na zabudowie najwięcej. Dobrze wiemy, jak to w polskim rządzie wygląda, panuje wszechobecna korupcja. Dlatego ten powód jest jednym z najbardziej prawdopodobnych powodów, dlaczego drzewa zostają usuwane. Drugim, też bardzo prawdopodobnym, może być to, że właściciele działek na których drzewa są usuwane, mają umowy z rządem.

Dzięki temu, kiedy wystawiają budynek mieszkaniowy. Apartamenty tam urządzone, dostaną rodziny polityków. Jak wiemy nie raz tak właśnie się działo, więc w tym przypadku nie musi być inaczej. Na szczęście w ostatnim czasie, takie rzeczy są ścigane i kończone komisją i więzieniem. Więc może będzie takich akcji coraz mniej. Trzeci powód, jednak najmniej prawdopodobny jest taki, że te wszystkie wycinane drzewa, są po to, aby w miastach zapanował smog.

Ludzie się rozchorują i będzie ich coraz mniej w miastach. Wiemy jaki teraz jest ścisk, więc dlaczego ktoś miałby tego nie zrobić. Były już takie przypadki w historii, na przykład jeśli chodzi o Hitlera i Żydów. Usuwanie drzew Kraków, Warszawa i reszta polskich miast uważa za normalne. Ale niestety, to tylko głos rządzących tam ludzi. Nikt nie pyta o zdanie zwykłych Polaków, którzy mieszkają na osiedlach wykarczowanych przez rząd.

Comments are closed.