Przydatna, zielona namiastka

Przydatna, zielona namiastka

Jeżeli jesteśmy ludźmi rozkochanymi w środowisku naturalnym, a w szczególności porach jego ożywienia, ciężko znosimy takie, w których zieleni nie widzimy.

Nierzadko przyzwyczajeni do widoku zielonych łąk, jak tylko wstaniemy z łóżka, popadamy niemalże w depresje na widok białych zasp albo, co jeszcze gorsze, błotnistego, szarego i nijakiego krajobrazu. Jeszcze gorzej jest zaś wtedy, gdy przyzwyczajeni do mieszkania na wsi, nagle przeprowadzimy się do zabetonowanego miasta, w którym widać jedynie kilka drzew, a i to trzeba się pofatygować do parku. Będzie to wprawdzie namiastka, ale ogród wertykalny w mieszkaniu może nam wydatnie dopomóc w znoszeniu szarych widoków za oknami.

 
Kwiaty w domu są obowiązkowe, przynajmniej jeśli chodzi o ludzi, a w szczególności panie, dysponujące wrażliwymi, nierzadko artystycznymi duszami. Jednak ich ilość musi być w jakiś sposób niestety ograniczona. Wtedy, chociaż to będą sztuczne zielone ściany, patrząc na nie i odczuwając niejako ich obecność, możemy się poczuć, jakbyśmy byli na świeżym powietrzu, na łące albo wręcz w lesie, a przy pomocy odpowiednich zapachów, poczuć to jeszcze dobitniej. Trzeba jednak przy tym pamiętać, że w rzeczywistości jest to tylko ogrody wertykalne i że nie zastąpi nam on na zawsze obcowania z żywą przyrodą.
Dlatego zawsze, kiedy tylko nadarzy się okazja, uciekajmy od ulicznego zgiełku i pseudoatrakcji oferowanych przez komputery. Samo wdychanie zapachów pochodzących od matki ziemi, daje siłę i optymizm na walkę z codziennością naszego życia.

Comments are closed.