„Jestem za słaba”, „Jestem za stary”, „Nigdy nie trenowałem sportów walki” – to najczęstsze wymówki, które słyszą instruktorzy samoobrony. Czas najwyższy rozbić te mity. Systemy takie jak Krav Maga czy nowoczesne kursy dedykowane cywilom zostały stworzone właśnie po to, by osoby mniejsze i fizycznie słabsze mogły skutecznie odeprzeć atak silniejszego agresora.
Mit 1: Musisz być sportowcem
To błąd. Sporty walki mają reguły, kategorie wagowe i sędziów. Samoobrona ich nie ma. Tutaj liczy się skuteczność, a nie technika oceniana w punktach. Kursy uczą wykorzystywania naturalnych odruchów człowieka. Nie musisz robić szpagatu ani wyciskać 100 kg na klatkę, by skutecznie uderzyć w czuły punkt napastnika.
Najskuteczniejsze narzędzia, które już posiadasz:
-
Głos: Twój najgłośniejszy alarm, który potrafi zdezorientować przeciwnika.
-
Słabe punkty anatomii: Oczy, gardło, krocze, kolana – u każdego są tak samo podatne na ból, niezależnie od tego, jak wielkie ma mięśnie.
-
Przedmioty codziennego użytku: Nauczysz się, jak torebka, klucze, a nawet zwykły parasol mogą stać się narzędziem, które wyrówna szanse w starciu.
Dlaczego wiek i kondycja nie są barierą?
Większość kursów zaczyna się od podstawowej pracy nad kondycją, ale dostosowanej do możliwości grupy. Z czasem zauważysz, że:
-
Poprawia się Twoja koordynacja ruchowa.
-
Zwiększa się dynamika i szybkość reakcji.
-
Zaczynasz lepiej kontrolować oddech w stresie.
Grupy dedykowane – komfort i zrozumienie
Obecnie na rynku znajdziesz kursy profilowane:
-
Samoobrona dla kobiet: Skupia się na obronie przed chwytami, próbami naruszenia strefy intymnej i wykorzystuje specyficzną psychologię walki kobiet.
-
Samoobrona dla seniorów: Koncentruje się na stabilności, użyciu laski jako pomocy w obronie i szybkim wzywaniu pomocy.
-
Warsztaty dla dzieci: Uczą stawiania granic rówieśnikom i postępowania w kontakcie z obcymi dorosłymi.
Bezpieczeństwo w treningu
Wiele osób boi się kontuzji na zajęciach. Prawda jest taka, że profesjonalne szkoły kładą ogromny nacisk na bezpieczeństwo kursantów. Ćwiczy się w ochraniaczach, pod okiem wykwalifikowanej kadry, a intensywność rośnie wraz z Twoimi umiejętnościami. Nie idziesz tam, by obrywać – idziesz tam, by nauczyć się, jak nie dać się uderzyć.
Samoobrona dla każdego
Samoobrona jest demokratyczna. Jest dla każdego, kto chce czuć się pewniej na własnej ulicy, w klatce schodowej czy w podróży. Najtrudniejszym krokiem nie jest wykonanie techniki, ale przyjście na pierwszy trening. Warto skorzystać z miejsc, które oferują profesjonalne i skuteczne kursy samoobrony.
